Jak informowałem Cię w moim poprzednim wpisie pt.: Powrót postępowania gospodarczego, postępowanie to nadchodzi wielkimi krokami… No dobrze, może trochę mniejszymi, bo projektu zmian nadal nie ma. Grunt, że jeśli jesteś przedsiębiorcą, to po prostu będziesz z mocy prawa podlegał pod nową regulację. Chcesz czy nie chcesz – tak właśnie będzie. Koniec i kropka.

No, chyba, że jesteś mikroprzedsiębiorcą. Wtedy będziesz mógł „wyłączyć się” spod postępowania gospodarczego, a Twoja sprawa będzie rozpatrywana jako zwykła sprawa cywilna.

O tym, czy ktoś jest mikroprzedsiębiorcą stanowi art. 104 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej:

Art. 104. Za mikroprzedsiębiorcę uważa się przedsiębiorcę, który w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych:

1) zatrudniał średniorocznie mniej niż 10 pracowników oraz

2) osiągnął roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz operacji finansowych nieprzekraczający równowartości w złotych 2 milionów euro, lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 2 milionów euro.

Jeżeli więc będziesz spełniał powyższe wymogi, to Twoja sprawa będzie mogła być rozpatrywana jako sprawa gospodarcza lub – na Twój wniosek – jako sprawa cywilna.

Która opcja będzie dla Ciebie lepsza? Tutaj niestety nie ma prostej odpowiedzi – to będzie przede wszystkim zależeć od danej sprawy. W mojej ocenie prostsze sprawy będzie lepiej kierować do sądów gospodarczych – one sprawę rozpatrzą sprawniej i szybciej. Natomiast sprawy bardziej zawiłe mogą się okazać w świetle nowych przepisów trudniejsze do prowadzenia i może warto będzie skorzystać z awaryjnej furtki, jaką da ustawodawca.

Pamiętaj, że na razie są to tylko założenia. Zanim pojawi się projekt ustawy cała koncepcja może się jeszcze zmienić.

A jeżeli nie jesteś mikroprzedsiębiorcą, to nowe przepisy będą Ciebie obowiązywać bez wyjątku. Ale nie martw się – to nie jest wcale powód do niepokoju. Po prostu musisz się dobrze przygotować do nadchodzącej zmiany. Jak to zrobić? Oczywiście, czytając kolejne wpisy.

mikroprzedsiębiorcy w nowym postępowaniu gospodarczym

To był piątek 13 października 2017 r. Sam przesądny nie jestem, ale wiem że niektórzy ludzie boją się tej daty. Istnieje nawet coś takiego jak paraskewidekatriafobia – paniczny lęk przed piątkiem trzynastego.

Dzień ten jednak nie przyniósł mi pecha, a bardzo ciekawe informacje. Wtedy bowiem w „Rzeczpospolitej” ukazał się ten artykuł. O czym? Otóż, o planowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekcie przywrócenia postępowania gospodarczego.

Sam dawnego postępowania gospodarczego nie pamiętam. W 2012 r., kiedy je zlikwidowano, dopiero zaczynałem swoją przygodę z prawem na studiach i nie miałem szansy spotkać się w praktyce z tymi regulacjami. Dlatego też z ciekawością przeczytałem wspomniany artykuł.

Generalnie – ma być szybciej, sprawniej i lepiej.

Jak to zwykle ze zmianami bywa, pojawiają się już głosy za i przeciw. Chociaż tak naprawdę projektu jeszcze nie ma na razie są tylko ogólne założenia. Osobiście, póki nie zobaczę chociażby projektu, nie będę oceniał nowych regulacji. Ale z chęcią będę się dzielił z Tobą wszelkimi informacjami na ten temat.

Z opowieści starszych kolegów z Kancelarii wiem, że dawne postępowanie gospodarcze było bardzo rygorystyczne i formalne. Z tego, co dotychczas przeczytałem nowa procedura ma być w tym zakresie podobna (a podobno nawet ostrzejsza). Moją uwagę zwróciło zwłaszcza założenie, że do postępowania zostanie wprowadzona kontrola pism wnoszonych do sądu. Ma to zapobiegać celowemu przedłużaniu postępowania przez jedną ze stron.

A jeżeli któraś ze stron nie przejęłaby się taką kontrolą i widocznie nadużywała swoich praw procesowych, to czeka na nią niemiła niespodzianka w postaci… kary finansowej.

Warto więc będzie stosować się do nowych przepisów. A żeby się do nich stosować, to przede wszystkim trzeba je znać. Dlatego mam nadzieję, że mój blog Ci w tym pomoże – w kolejnych wpisach omówię dokładnie wszystkie znane na tę chwilę założenia nowych przepisów.

Powrót postępowania gospodarczego

To było dwa miesiące temu. Mój szef (Karol Sienkiewicz – autor bloga dochodzeniewierzytelnosci.pl), jak zwykle co tydzień, zaprosił mnie do pokoju, aby omówić bieżące sprawy. Ja z notatnikiem i długopisem skrzętnie zapisywałem co trzeba zrobić. Już myślałem, że spotkanie dobiega końca i miałem się zbierać do pracy, ale wtedy Karol powiedział:

„Mam jeszcze jedną sprawę”.

Aha, będzie jakaś ciężka robota – pomyślałem.

Myślałeś nad tym, żeby prowadzić bloga?” – zapytał.

Przyznam, że trochę mnie to zaskoczyło. Owszem, kiedyś, kiedy stawiałem swoje pierwsze kroki w Kancelarii, która może się pochwalić największą ilością prowadzonych blogów prawniczych (tak, tak – blog zawiera lokowanie produktu), myślałem o tym, że i ja kiedyś zasiądę za sterami podobnego bloga. Ale z czasem, kiedy faktycznie dotarło do mnie, że czeka mnie jeszcze dużo nauki, pomysł zarzuciłem. Nie potrafiłem jeszcze zdecydować o czym chcę pisać.

„Hm… bloga? No w sumie to chciałbym, ale tak naprawdę nie wiem o czym miałbym pisać.” – odparłem.

„To pomyśl o tym. Tematów jest mnóstwo.” – powiedział Karol. I spotkanie się skończyło.

No i myślałem. Naprawdę długo mi to zajęło, ale nie mogłem znaleźć odpowiedniego dla siebie tematu.

Aż w końcu temat sam do mnie przyszedł.

„Słyszałeś, że ma wrócić postępowanie gospodarcze?” – zapytał pewnego dnia Karol.

No i stała się światłość! Chyba obaj pomyśleliśmy, że to jest przecież idealny temat na nowego bloga.

Od słowa do słowa i powoli omówiliśmy jak to miałoby wyglądać. Karol, jako ekspert prawniczego blogowania, dał mi kilka cennych wskazówek i mogłem ruszać.

Tyle, że był jeszcze jeden problem

„Karol, ale ja nie mam żadnego pomysłu na nazwę tego bloga.” (czułem, że „Postępowanie gospodarcze: Reaktywacja”, to jednak nie jest to).

Ale, jak zwykle, Karol miał rozwiązanie:

Pozew z faktury.” – powiedział.

„Pozew z faktury? W sumie fajne.”

Tak więc witam Ciebie na moim blogu, na którym będę pisał o nowym postępowaniu gospodarczym, oraz również o tym, co zrobić, aby wszystkie faktury, które wystawiasz, zostały zapłacone. Mam nadzieję, że moje wpisy okażą się dla Ciebie dużą pomocą w prowadzeniu działalności

Karolowi bardzo dziękuję za pomoc, rady, no i nazwę nowego bloga – pozewzfaktury.pl 🙂

Do dzieła!

1 12 13 14 Strona 14 z 14