Nowa nowelizacja KPC na horyzoncie

Nowelizacja KPC 2022

Jeszcze odczuwamy skutki ostatniej dużej nowelizacji KPC (w tym roku miną już 3 lata!), a za rogiem czeka nas kolejna. W dużej części mają to być zmiany, które poprawią tę z 2019 r., ale jest też parę niespodzianek.

Projekt jest na razie we wstępnej fazie – został właśnie rozpatrzony przed Komisję Prawniczą i przeszedł już kilka zmian, ale nieuchronnie zbliża się moment, w którym zostanie on skierowany do Sejmu. Jakie są główne założenia projektowanej nowelizacji? Cóż, mocno odbiegają one od pierwotnych założeń.

Więcej spraw w Sądach Rejonowych

Niestety, choć brzmi to kuriozalnie, to pierwsza główna zmiana przyczyni się do zwiększenia ilości spraw w Sądach Rejonowych, które już obecnie są najbardziej obciążonymi sądami pod względem ilości spraw. Otóż planowane jest podniesienie progu wartości przedmiotu sporu, która wskazuje czy sprawę w I instancji rozpozna Sąd Rejonowy czy Okręgowy.

Obecnie próg ten jest określony na 75.000 zł. Ustawodawca chce go podnieść do 100.000 zł. Dodać należy, że i tak jest to mniej niż pierwotnie zakładane 150.000 zł…

Odsetki od kosztów procesu

Nowelizacja z 2019 r. wprowadziła odsetki od kosztów procesu. Rozwiązanie bardzo fajne, ale jak pokazała praktyka – powodujące bardzo dużo rozbieżności.

Niektóre sądy wskazywały, że odsetki te zasądza się tylko na wniosek strony, niektóre, że z urzędu, a jeszcze inne, że odsetki te przysługują z mocy ustawy i sąd nie musi zawierać w orzeczeniu rozstrzygnięcia o odsetkach, ponieważ one i tak przysługują stronie (sam dostałem raz takie pouczenie z Sądu).

Te trzecie podejście niestety powodowało bardzo wiele problemów kiedy przyszło do egzekucji. Komornicy bowiem kierują się treścią tytułu wykonawczego i nie chcieli egzekwować odsetek od kosztów procesu, jeżeli nie były one wprost wskazane w orzeczeniu.

Nowa nowelizacja utnie wszelkie spory, ponieważ doda ona jedno bardzo ważne zdanie – „O obowiązku zapłaty odsetek sąd orzeka z urzędu.”. Proste i skuteczne. Szkoda tylko, że nie wprowadzono tego od razu.

Doręczanie odpisu pozwu

Nowelizacja z 2019 r. wprowadziła możliwość doręczania odpisów pozwów przez komorników sądowych, w przypadku gdy osoba fizyczna nie odebrała korespondencji. Rozwiązanie to rodziło jednak dużo kontrowersji w przypadku pozwanych przedsiębiorców podlegających wpisowi do CEIDG, którzy pomimo wskazywania w ewidencji adresów do doręczeń często nie podejmowali korespondencji. Ustawodawca ma zamiar wprowadzić przepis, że w takim przypadku osoby te będą ponosiły koszty doręczeń przez komornika niezależnie od wyniku sprawy.

Przepis dobry, ponieważ poprawia sytuację powoda, ale lepsze byłoby jednak pierwotnie zakładane wprowadzenie dla tych przedsiębiorców fikcji doręczeń, tak jak ma to miejsce w przypadku podmiotów wpisanych do KRS.

Zmiany w postępowaniu gospodarczym

Ustawodawca doszedł do wniosku, że podawanie adresów poczty elektronicznej jest jednak zbyt dużym wymaganiem w stosunku do stron postępowania gospodarczego i ma zamiar uchylić ten przepis.

Ponadto z postępowania gospodarczego będą automatycznie wyłączeni konsumenci w przypadku spraw z umów o roboty budowlane i pokrewnych oraz z umów leasingu, aczkolwiek sprawy te nadal będą rozpoznawać sądy gospodarcze. Obecnie muszą oni zgłosić odpowiedni wniosek o wyłączenie stosowania tych przepisów.

Zmiany w posiedzeniu przygotowawczym

Powiedzmy to szczerze – posiedzenia przygotowawcze wprowadzone w 2019 r. nie cieszą się popularnością wśród sędziów. Rzadko kiedy są wyznaczane, a nieprecyzyjne przepisy w tym nie pomagają. Planowane zmiany mają na celu zachęcić sędziów do wyznaczania posiedzeń przygotowawczych, ale szczerze mówiąc – większość tych zmian to kwestie techniczne związane z umiejscowieniem poszczególnych przepisów.

Największa zmiana to nowe brzmienie art. 2055 § 2, który stanowi o tym jak powinno przebiegać posiedzenie przygotowawcze. W projekcie znajduje się więc taki oto nowy fragment:

Z zastrzeżeniem przepisów niniejszego rozdziału, przewodniczący może prowadzić posiedzenie przygotowawcze w taki sposób, jaki uzna za właściwy, a jeżeli przyczyni się to do osiągnięcia celów tego posiedzenia, przestrzeganie przepisów o posiedzeniach sądu nie jest konieczne.

I tu chyba upatruję największe problemy jakie napotka praktyka. Bo dla każdego sędziego „właściwy sposób” prowadzenia posiedzenia będzie oznaczać coś innego. Dodatkowo pamiętajmy, że w przypadku braku ugody, należy najpóźniej na tym posiedzeniu powołać wszelkie twierdzenia i dowody. Nadal więc „niby odformalizowane” posiedzenie może przerodzić się w bardzo formalny proces. Przy czym to przewodniczący będzie decydował jakie przepisy o posiedzeniach trzeba przestrzegać, a jakich nie. Sytuacja, w której nikt tak naprawdę nie wie czego ma się spodziewać (włącznie z sądem), to najgorsza z możliwych sytuacji.

Ponadto zmiana różnicuje dwie czynności – sporządzenia i zatwierdzenia planu rozprawy, co tylko bardziej komplikuje sytuację związaną z posiedzeniami przygotowawczymi. Bo po sporządzenia planu rozprawy sąd powinien go zatwierdzić, ale jeśli uzna, że ten plan nie przyczyni się do sprawnego rozpoznania sprawy lub jest spór co do poszczególnych zagadnień, to tego nie zrobi. Plan będzie więc sporządzony, ale nie zatwierdzony. Z tym, że dla stron realnie nie będzie to miało najmniejszego znaczenia, bo dowody i twierdzenia trzeba będzie powołać najpóźniej do sporządzenia lub zatwierdzenia planu rozprawy.

Dla mnie te zmiany wprowadzą jeszcze większy chaos i raczej nie przyczynią się do zwiększenia chęci wyznaczania posiedzeń przygotowawczych. Jeżeli te przepisy nie zostaną poprawione, to postępowania przygotowawcze nadal będziemy mieli tylko na papierze.

Postępowanie z udziałem konsumentów

Na kształt odrębnego postępowania gospodarczego, ustawodawca chce wprowadzić nowy rodzaj postępowań – w których po jednej stornie stanie przedsiębiorca, a po drugiej konsument. Przy czym nieważne czy przedsiębiorca będzie powodem czy pozwanym.

Czym będzie się ono charakteryzowało? Oczywiście uprzywilejowaną pozycją konsumenta. W tym postępowaniu przedsiębiorca będzie miał obowiązki podobne do tych w postępowaniu gospodarczym, tj. obowiązek powołania wszystkich twierdzeń i dowodów w pierwszym piśmie procesowym. Będzie obowiązywał również termin procesowy na powołanie nowych dowodów – dwa tygodnie od dnia, w którym ich powołanie stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania.

Ponadto, jeżeli przedsiębiorca zaniechał próby dobrowolnego rozwiązania sporu, uchylił się od udziału w niej lub uczestniczył w niej w złej wierze i przez to przyczynił się do zbędnego wytoczenia powództwa lub wadliwego określenia przedmiotu sprawy, niezależnie od wyniku sprawy sąd będzie mógł obciążyć go kosztami procesu w całości lub części.

Konsument zaś będzie mógł wytoczyć powództwo również przed sąd właściwy dla miejsca swojego zamieszkania. Nie będzie to oczywiście dotyczyć tych spraw, w których przewidziana jest wyłączna właściwość sądu.

Całe szczęście to uprawnienie konsumenta nie wyłączy możliwości umówienia się przez strony o poddanie sporów określonemu sądowi. Przedsiębiorcy będą mogli się więc „uchronić” przed sprawami rozsianymi po całej Polsce, umieszczając w swoich umowach odpowiednie klauzule.

Wojciech Jeliński
Podobne artykuły
Kolejne zmiany w KPC
euro

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *