Posiedzenie przygotowawcze i plan rozprawy w praktyce

Postępowanie przygotowawcze i plan rozprawy

Minęło już ponad 10 miesięcy od wejścia w życie nowelizacji KPC, która wprowadziła zupełnie nowe przepisy dotyczące postępowania przygotowawczego i sporządzania planów rozprawy. W założeniu zmiany te miały przyspieszyć organizację całego postępowania, pozwalając na zaplanowanie cegło przebiegu procesu już na pierwszym posiedzeniu. Założenie jak najbardziej słuszne, ale jak to naprawdę wygląda w praktyce?

Na wstępie mała uwaga o skali zastosowania nowych przepisów. Postępowań przygotowawczych jest mało, ponieważ z reguły sądy decydują się na skorzystanie z rozwiązania uregulowanego w art. 2054 § 3 KPC:

Art. 2054. § 3. Jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że przeprowadzenie posiedzenia przygotowawczego nie przyczyni się do sprawniejszego rozpoznania sprawy, przewodniczący może jej nadać inny właściwy bieg, w szczególności skierować ją do rozpoznania, także na rozprawie.

Wówczas sprawa podlega rozpoznaniu na rozprawie i Sąd prowadzi sprawę według schematów i procedur, które nie różnią się tak mocno od przepisów obowiązujących sprzed nowelizacji. Generalnie wydaje się więc, że brak posiedzenia przygotowawczego nie wpływa tak bardzo na proces, jak w sytuacji gdy Sąd takie posiedzenie wyznaczy. Ponadto nowe przepisy pozostawiają dużo wątpliwości związanych z ich interpretacją. Być może w tym należy upatrywać przyczyny, dla których Sądy nie decydują się często na wyznaczanie posiedzeń przygotowawczych.

Konsekwencje wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego

Skierowanie sprawy na posiedzenie przygotowawcze ma bowiem znaczące konsekwencje dla dalszego postępowania. Co prawda, jego podstawowym celem jest doprowadzenie do zawarcia ugody między stronami, ale jeśli się tak nie stanie, to wówczas zostaje sporządzony plan rozprawy. Temat ten poruszałem już w TYM wpisie.

Plan rozprawy, to nie tylko informacja kiedy są wyznaczone kolejne terminy, ale również wiążące dla stron rozstrzygnięcia o dopuszczeniu lub pominięciu zgłaszanych wniosków dowodowych. Sporządzenie tego planu rzutuje więc na całe dalsze postępowanie, ponieważ z reguły zamyka tym samym drogę do powoływania nowych dowodów. Jeżeli więc nie zgłosimy wszystkich korzystnych dla nas dowodów przed zatwierdzeniem planu rozprawy, to ryzykujemy, że później te dowody nie zostaną przez Sąd w ogóle uwzględnione przy rozpoznawaniu sprawy.

To oczywiście nie wszystkie konsekwencje wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego. Podstawowym obowiązkiem wiążącym się z tym posiedzeniem jest obowiązek stawienia się na nim stron. W przypadku powoda brak stawiennictwa może nawet doprowadzić do umorzenia sprawy i zasądzenia kosztów procesu na rzecz pozwanego:

Art. 2055. § 5. Jeżeli powód bez usprawiedliwienia nie stawi się na posiedzenie przygotowawcze, sąd umarza postępowanie, rozstrzygając o kosztach jak przy cofnięciu pozwu, chyba że sprzeciwi się temu obecny na tym posiedzeniu pozwany.

Aby ustrzec się przed takimi negatywnymi skutkami niestawiennictwa, należy już w pozwie złożyć wniosek o przeprowadzenie posiedzenia bez swojego udziału. Wówczas nawet jeżeli się nie pojawimy, to sprawa będzie toczyła się dalej. Oczywiście, najlepszym rozwiązaniem jest zawsze stawienie się na wyznaczone posiedzenie, jednak taki wniosek to pewien „bufor bezpieczeństwa”, który nie doprowadzi do umorzenia sprawy.

Pamiętaj jednak, że jeżeli nie stawisz się na posiedzenie przygotowawcze, to nadal z tego powodu mogą powstać pewne negatywne konsekwencje. Podstawowym problemem jest wówczas sporządzenie planu rozprawy bez twojego udziału, a dokonane w tym planie ustalenia będą dla Ciebie wiążące. Plan rozprawy zostanie więc sporządzony, a Ty nie będziesz mógł zabrać głosu w sprawie jego treści.

Dlatego pomimo tego, że posiedzenie przygotowawcze z pozoru wygląda na mniej formalne, to jego skutki w przypadku sporządzenia planu rozprawy są dużo większe, niż przy wyznaczeniu „normalnej” rozprawy gdzie proces toczy się w zasadzie z jednego posiedzenia na kolejne i mamy czas na ustosunkowanie się do tego co się dzieje.

W przypadku wyznaczenia posiedzenia przygotowawczego, pomimo jego mniej formalnego charakteru i tak musimy stawić się na nie maksymalnie przygotowani. W przypadku braku ugody posiedzenie stanie się bowiem bardzo formalne, ponieważ od treści planu rozprawy będzie zależał dalszy kształt całej sprawy. Musimy więc być przygotowani na to, aby co do planu rozprawy zgłosić do protokołu wszelkiego rodzaju uchybienia procesowe. Jeżeli chcemy zgłosić jeszcze jakieś dowody, to posiedzenie przygotowawcze jest naszą ostatnią możliwością.

Jak widzisz postępowanie przygotowawcze wiąże się z dodatkowymi obowiązkami i ryzykiem, więc może warto pomyśleć o wsparciu profesjonalnego pełnomocnika podczas takiego posiedzenia.

Jak wygląda posiedzenie przygotowawcze?

Na koniec krótkie uwagi o tym jak to wszystko wygląda w praktyce. Przede wszystkim należy zauważyć, że posiedzenie przygotowawcze nie jest tak formalne jak rozprawa – z reguły nie będzie więc nagrywane. W jego pierwszej części sąd nie będzie też szczegółowo protokołował wszystkich wypowiedzi – wszak chodzi tu głównie o to, aby strony spróbowały się porozumieć i zawrzeć ugodę.

Dopiero, kiedy definitywnie okaże się, że na ugodę nie ma co liczyć, sąd przystąpi do sporządzenia planu rozprawy. Może zwracać się do stron z pytaniami, jakie fakty są bezsporne lub jakim okolicznościom dana strona zaprzecza, czemu mają służyć niektóre dowody, w jaki sposób zgłaszani świadkowie są powiązani ze sprawą, itp.

Kiedy już Sąd rozstrzygnie o tym czy dopuścić wskazywane dowody, czy je pominąć, sporządzany jest plan rozprawy. Stanowi on załącznik do protokołu z rozprawy i wskazuje terminy kolejnych posiedzeń, rozstrzygnięcia co do dowodów, oraz czego dotyczy spór. Poniżej znajdziesz zdjęcie jak wygląda przykładowy plan rozprawy:

Plan rozprawy

W tym miejscu można zgłaszać zastrzeżenia do protokołu, zgłaszać nowe dowody oraz wskazywać na dodatkowe kwestie związane z sprawę, które mają dla niej istotne znaczenie. Wszystko co chcemy należy podnieść do momentu zatwierdzenia planu rozprawy. Od tego momentu plan rozprawy zaczyna obowiązywać, zaś powoływanie nowych dowodów nie jest już możliwe.

Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci chociaż trochę przygotować się do nadchodzącego postępowania przygotowawczego, chociaż musisz pamiętać, że w każdym sądzie może to wyglądać trochę inaczej – w końcu posiedzenie jest mało sformalizowane, a „co sąd, to obyczaj”.

Wojciech Jeliński
Podobne artykuły
euro

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *