Posts in Tag

transakcja handlowa

Jak ten czas leci… Jeszcze pół roku temu siedziałem otoczony książkami, ucząc się do egzaminu radcowskiego. Początkowo miał on być przeprowadzony pod koniec marca, ale przyszedł znany wszystkim wirus i plany pokrzyżował. Egzamin w marcu odwołano i przez kilka tygodni nie było wiadomo czy w ogóle w tym roku zostanie on przeprowadzony. W końcu ogłoszono, że egzamin odbędzie się pod koniec czerwca, więc znowu trzeba było wrócić do książek i nauki. Teraz mogę się już oficjalnie pochwalić: zdałem egzamin radcowski! ale przez te pół roku w moim życiu zaszła ogromna

Koronawirus nie odpuszcza i coraz bardziej daje się we znaki. Skutki pandemii można odczuć zwłaszcza w obrocie gospodarczym. Niektóre sektory gospodarki są całkowicie sparaliżowane, inne jeszcze sobie radzą, ale funkcjonując na zwolnionych obrotach. W istniejących zobowiązaniach jedna ze stron powołuje się na siłę wyższą, druga straszy karami umownymi za opóźnienia, a prawnicy zastanawiają się, która strona ma rację. Na razie zostawmy jednak te aspekty, które w razie sporu będą podlegać ocenie sądu i skupmy się na konkretach. Pierwsze wyraźne skutki koronawirusa w obrocie gospodarczym obowiązują od dzisiaj, a chodzi tu

“Tyle było dni…” śpiewał Marek Grechuta i te słowa idealnie pasowały mi do dzisiejszego wpisu. Bo ile to już dni minęło od ostatniego wpisu na blogu? Dużo czasu upłynęło, przyznaję. Jeżeli ktoś niecierpliwie czekał na kolejne wpisy, mógł poczuć się jak wierzyciel czekający na zapłatę. Dni mijają, a pieniędzy nadal nie ma. Najgorzej jest wtedy, gdy nie możemy jeszcze nic z tym zrobić, ponieważ nie nadszedł jeszcze termin zapłaty. Jeżeli chodzi o największy termin zapłaty, jaki do tej pory widziałem w umowie, to było 180 dni. Tak, dobrze przeczytałeś. Dokładnie

(…) 40 euro za fakturę poproszę – mógłby zaśpiewać Kazik, gdyby jako przedsiębiorca składał właśnie pozew do sądu, domagając się zapłaty za wystawione faktury 🙂 Nie ukrywam, że roszczenie o zapłatę rekompensaty za koszty odzyskiwania należności jest moim ulubionym z tych uregulowanych w ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Jak już wspomniałem, zawsze doradzamy klientom, aby w pozwie zażądać również kwoty 40 euro. Dlaczego? Po pierwsze, nie trzeba go w żaden sposób udowadniać. Jest to roszczenie, które przysługuje wierzycielowi z mocy ustawy, praktycznie od razu po niedochowaniu przez dłużnika terminu płatności faktury.