Posts in Tag

zatory płatnicze

Jak ten czas leci… Jeszcze pół roku temu siedziałem otoczony książkami, ucząc się do egzaminu radcowskiego. Początkowo miał on być przeprowadzony pod koniec marca, ale przyszedł znany wszystkim wirus i plany pokrzyżował. Egzamin w marcu odwołano i przez kilka tygodni nie było wiadomo czy w ogóle w tym roku zostanie on przeprowadzony. W końcu ogłoszono, że egzamin odbędzie się pod koniec czerwca, więc znowu trzeba było wrócić do książek i nauki. Teraz mogę się już oficjalnie pochwalić: zdałem egzamin radcowski! ale przez te pół roku w moim życiu zaszła ogromna

“Tyle było dni…” śpiewał Marek Grechuta i te słowa idealnie pasowały mi do dzisiejszego wpisu. Bo ile to już dni minęło od ostatniego wpisu na blogu? Dużo czasu upłynęło, przyznaję. Jeżeli ktoś niecierpliwie czekał na kolejne wpisy, mógł poczuć się jak wierzyciel czekający na zapłatę. Dni mijają, a pieniędzy nadal nie ma. Najgorzej jest wtedy, gdy nie możemy jeszcze nic z tym zrobić, ponieważ nie nadszedł jeszcze termin zapłaty. Jeżeli chodzi o największy termin zapłaty, jaki do tej pory widziałem w umowie, to było 180 dni. Tak, dobrze przeczytałeś. Dokładnie

Przedsiębiorcy, którzy swoje rachunki płacą zawsze na czas oczekują tego samego od innych osób. Dotrzymywanie terminów płatności to przecież nie tylko kwestia samych pieniędzy, ale również wizerunku firmy. To pewien sposób na okazanie kontrahentowi szacunku. Niestety w Polsce nie jest dobrze jeżeli chodzi o kwestię płatności. Niedawno Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii opracowało Zieloną Księgę. To raport dot. problemu zatorów płatniczych wśród przedsiębiorców. Raport, który mnie zaniepokoił. Liczby są przerażające – aż 80-90% firm deklaruje, że ma problemy z przeterminowanymi płatnościami. Ponad połowa przedsiębiorstw została zmuszona do zaakceptowania dłuższych terminów płatności. W raporcie zamieszczone zostały również pomysły na