“Proszę mi powiedzieć, czy od tych kosztów też mogę naliczać odsetki?” – kilka razy miałem okazję usłyszeć takie pytanie ze strony naszych klientów. Chodziło oczywiście o zasądzone na ich rzecz koszty procesu.

I do tej pory zawsze opowiadałem: “Niestety nie. Od kosztów procesu odsetki nie przysługują”. I pewnie jeszcze przez kilka najbliższych miesięcy powyższe zdanie będzie prawdziwe.

Ale już niedługo wszystko może się zmienić – projekt ustawy o zmianie KPC, który ma przywrócić postępowanie gospodarcze, jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Tak, jak podejrzewałem, został on skierowany do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach, która 21 lutego 2019 r. skierowała go do Podkomisji stałej do spraw nowelizacji prawa cywilnego. Po analizie projektu Podkomisja zaprezentuje swoje stanowisko do projektu, w tym ewentualne poprawki.

Nowością przewidzianą w tym projekcie jest właśnie wprowadzenie odsetek od kosztów procesu. Na podstawie nowych przepisów wierzycielowi przysługiwałyby odsetki ustawowe za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W przypadku orzeczeń wydanych przez Sąd drugiej instancji, które przecież są prawomocne z chwilą ich wydania, ustawodawca przewidział odpowiedni czas na uregulowanie kosztów procesu bez ponoszenia odsetek. Termin na zapłatę takich kosztów wynosi tydzień.

Kwestię odsetek od kosztów procesu ma regulować art. 98 § 1¹ KPC:

§ 1¹. Od przyznanego zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je ustalono, do dnia zapłaty. Jeżeli orzeczenie to jest prawomocne z chwilą wydania, odsetki te należą się za czas po upływie tygodnia od dnia jego ogłoszenia do dnia zapłaty, a jeżeli orzeczenie takie podlega doręczeniu z urzędu – za czas po upływie tygodnia od dnia jego doręczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty.

Co więcej, na tym nie koniec zmian związanych z odsetkami od kosztów procesu. Projekt przewiduje bowiem wprowadzenie sytuacji wyjątkowych, w których odsetki będą przysługiwały za okres wcześniejszy niż uprawomocnienie się orzeczenia. Chodzi tu o termin poniesienia danego wydatku przez stronę.

Zobacz sam – do art. 98 KPC planowane jest również dodanie § 1²:

§ 1². W szczególnie uzasadnionym przypadku, na wniosek strony, która w toku procesu poniosła szczególnie wysoki wydatek podlegający zwrotowi, sąd może przyznać jej odsetki przewidziane w § 1¹ od kwoty równej temu wydatkowi za czas od dnia jego poniesienia przez stronę do dnia zapłaty.

Jak wynika z treści przepisu, taka sytuacja będzie możliwa jedynie na odpowiedni wniosek strony, i będzie dotyczyła “szczególnie wysokich wydatków”, wchodzących w skład kosztów procesu.

Co ważne, zmiana ta będzie miała zastosowanie we wszystkich rodzajach postępowań cywilnych. Na powyższym przykładzie widać więc dobitnie to, że jeżeli projekt wejdzie w życie, to czeka nas rewolucja w postępowaniu cywilnym. Pół żartem, pół serio, nawet w trakcie posiedzenia Komisji Nadzwyczajnej padł komentarz, że projekt jest “wielkiej wagi” – tak około 2 kg :).

 

Prace nad ustawą nowelizującą Kodeks postępowania cywilnego zaczynają przyspieszać. Już jutro, 20 lutego 2019 r., na godz. 20:00 zaplanowano pierwsze czytanie projektu ustawy w Sejmie. Z uwagi na to, że projekt jest bardzo obszerny i mocno zmienia procedurę cywilną, to można śmiało założyć, że po pierwszym czytaniu zostanie skierowany do komisji sejmowych w celu przeprowadzenia jego analizy.

Po pracach w komisjach, projekt zostanie skierowany do drugiego czytania w Sejmie. Podejrzewam, że drugie czytanie odbędzie się najwcześniej na kolejnym posiedzeniu Sejmu, które wstępnie zaplanowane jest na termin 13-15 marca. A trzeba pamiętać, że w trakcie drugiego czytania do projektu mogą zostać zgłoszone poprawki i projekt znowu może trafić do komisji sejmowych.

W najszybszym wariancie ustawa powinna wejść w życie w okolicach czerwca i lipca, ale jeżeli do projektu będzie zgłoszona duża ilość poprawek, to cały proces może potrwać dłużej. Wydaje się jednak, że rok 2019 będzie rokiem, w którym powróci postępowanie gospodarcze, a wraz z nim tzw. prekluzja dowodowa.

O wszystkich etapach procesu legislacyjnego będę oczywiście informował na bieżąco, a w międzyczasie przygotuję jeszcze wpisy o proponowanych zmianach, których jeszcze nie omówiłem.

Pierwsze czytanie projektu ustawy przywracającej postępowanie gospodarcze

Publiczna dyskusja na temat znaczenia pewnej faktury VAT nie cichnie. Gdy obserwuje się sytuację z boku, to wygląda tak, jakby naprawdę jedynym dowodem w sprawie miałaby być niepodpisana faktura VAT. A przecież w ewentualnym procesie wierzyciel ma możliwość wykazania istnienia roszczenia wieloma sposobami. I w tym wpisie przedstawię kilka możliwości, z których możesz skorzystać, jeżeli Twoja faktura jest niepodpisana przez dłużnika, a w dodatku nie zawarliście pisemnej umowy.

1) Doręczenie faktury VAT

Aby udowodnić, że roszczenie udokumentowane fakturą istniało możesz przede wszystkim przedstawić dowody, które potwierdzą otrzymanie faktury przez dłużnika. Może to być przede wszystkim dowód nadania faktury listem poleconym lub wiadomość e-mail, której załącznikiem była faktura.

Dlaczego jest to ważny dowód? Ponieważ pokazuje, że dłużnik zapoznał się z treścią faktury i gdyby w jakikolwiek sposób kwestionował istnienie roszczenia, to – logicznie myśląc – powinien to zrobić właśnie na tym etapie. Pomyśl sam – gdybyś otrzymał fakturę za usługę, której nie zamawiałeś, to co byś zrobił? Z pewnością napisałbyś pismo z prośbą o wyjaśnienie i odesłał fakturę. Tak samo powinien postąpić dłużnik, jeżeli w jakikolwiek sposób kwestionowałby otrzymane faktury.

Dowód doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku jest również ważny w kontekście dochodzenia roszczeń wynikających z ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Przedstawienie takiego dowodu (plus kilku innych) umożliwia uzyskanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, o czym jeszcze napiszę. Warto więc zadbać o to, aby zawsze mieć dowód doręczenia faktury.

2) Księgi rachunkowe dłużnika

Jak zapewne wiesz każdą otrzymaną fakturę należy oczywiście odpowiednio zaksięgować. To samo powinien zrobić dłużnik z Twoją fakturą. Dlatego zawsze warto jest złożyć wniosek o zobowiązanie pozwanego przez Sąd do przedłożenia wyciągu np. z podatkowej księgi przychodów i rozchodów oraz rejestrów VAT za dany okres. Zaksięgowanie faktury VAT przez dłużnika będzie dowodem na to, że ją zaakceptował, a więc również na to, że istnieje stosunek prawny, z którego wynika dochodzona należność.

3) Częściowa zapłata faktury

Jeżeli dłużnik częściowo zapłacił należność objętą fakturą, to bardzo mocny dowód, który pokazuje, że dłużnik w rzeczywistości potwierdził istnienie zobowiązania. Taka częściowa zapłata niekoniecznie musi nastąpić po spełnieniu przez Ciebie świadczenia. Jeżeli dłużnik wpłacił uprzednio zaliczkę, to przecież stanowi to dowód na zawarcie umowy przez strony. Jeżeli więc dłużnik dokonał częściowej zapłaty za fakturę – przedstaw Sądowi potwierdzenia przelewów! To bardzo mocny dowód na istnienie stosunku prawnego.

4) Historia kontaktów handlowych

Jeżeli niepodpisana faktura nie jest pierwszą fakturą, jaką wystawiłeś w ten sposób danemu dłużnikowi, zaś pozostałe były dotychczas płacone, to możesz w pozwie przedstawić również kilka wcześniejszych podobnych transakcji, które były zawarte z dłużnikiem i których dłużnik nie kwestionował. Jest to o tyle ważne, że przy ustalaniu istnienia stosunku prawnego, Sąd będzie brał pod uwagę również dotychczasowe kontakty i współpracę pomiędzy stronami.

Jeżeli w praktyce wystawiałeś wcześniej faktury VAT bez sformalizowania umowy na piśmie i dłużnik nie miał problemu z tym, żeby uznać takie faktury za wiarygodne, a przy tym nie wymagał sformalizowania waszych transakcji, to w waszych relacjach gospodarczych wykształciły się swoiste zasady współpracy. Zgodnie z tymi zasadami, wystawiłeś kolejną fakturę dokumentującą spełnienie określonego świadczenia, z tym, że teraz dłużnik jej nie zapłacił.

Historia dotychczasowych kontaktów i wykształcone zasady współpracy pomiędzy stronami są ważne w kontekście oceny prawidłowości treści faktury VAT oraz tego, czy strony faktycznie łączył jakiś stosunek prawny.

***

Oczywiście, powyższe sposoby, to tylko część pomysłów na to, w jaki sposób wykazać istnienie roszczenia. Pamiętaj, że jeszcze możesz korzystać z dowodów w postaci zeznań świadków – przynajmniej dopóki w życie nie wejdzie postępowanie gospodarcze. Wtedy dowód z zeznań świadków będzie mocno ograniczony i podstawowym dowodem w sprawie będą dokumenty.

Aby właściwie przygotować się na nadchodzące zmiany, najlepiej jest zadbać o to, aby ze swoimi kontrahentami zawierać umowy w formie pisemnej. Tak będzie bezpieczniej, a przede wszystkim – spokojniej.

Niepodpisana faktura i inne środki dowodowe

Chyba już wszyscy słyszeli albo czytali na temat pewnej faktury (można nawet powiedzieć, że jest to faktura “z pierwszych stron gazet” 😉 ). Spokojnie – na blogu nie będę zajmował się polityką (i generalnie uważam, że nie zajmowanie się polityką jest lepsze dla zdrowia). Wśród wielu wątków pojawia się jednak jedno zasadnicze pytanie – jakie znaczenie prawne ma faktura? Na każdym serwisie internetowym można teraz znaleźć setki wpisów dotyczących tego, jaką moc prawną mają faktury. Niestety – większość z tych wpisów może wprowadzić w błąd. A gdzie lepiej dowiedzieć się o znaczeniu prawnym faktury, jeżeli nie na “Pozwie z faktury”?

Przede wszystkim – i co do tego nie ma wątpliwości – faktura jest dowodem. W przypadku gdy pomiędzy stronami nie została zawarta pisemna umowa, faktura może stanowić dowód na okoliczność zawarcia umowy, wysokości wynagrodzenia lub terminu zapłaty. Oczywiście faktura jako dowód jest oceniana w kontekście wszystkich okoliczności sprawy i jest porównywana z innymi dowodami. Faktura nie jest dowodem, który jednoznacznie przesądza o istnieniu roszczenia, ale na pewno istnienie faktury już o czymś świadczy.

Należy pamiętać również, że prawo podatkowe wiąże z fakturą inne znaczenie prawne niż prawo cywilne. Z prawa podatkowego wynika bowiem obowiązek podatnika do ukształtowania treści faktury w zgodzie z zaistniałym zdarzeniem gospodarczym. Niektórzy wskazują to jako podstawę do stwierdzeń, że wystawiona faktura musi być zgodna z zawartą umową. Należy jednak pamiętać, że przepisy te nie rozstrzygają o tym, że każda faktura jest prawidłowa. One tylko nakładają obowiązek, aby podatnik sporządził fakturę prawidłowo, tzn. zgodnie ze tym, co się zdarzyło. Czy podatnik spełni ten obowiązek, to już inna sprawa.

Na gruncie prawa cywilnego (czyli tego, które nas interesuje) w temacie znaczenia prawnego faktury wiele razy wypowiedział się Sąd Najwyższy. I tak w wyroku z z dnia 26 marca 2015 r. (V CSK 312/14) SN stwierdził, że do faktury ma zastosowanie domniemanie przewidziane w art. 245 KPC.

Art. 245. Dokument prywatny sporządzony w formie pisemnej albo elektronicznej stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie.

Tak więc faktura stanowi oświadczenie osoby, której podpis widnieje na fakturze. Jeżeli faktura zawiera podpis dłużnika, wówczas ciężko jest w jakikolwiek sposób kwestionować zasadność jej wystawienia, jak i samo istnienie stosunku prawnego, z którego wynika zobowiązanie.

No dobrze – gdy faktura podpisana, to nie ma dyskusji, ale co jeżeli  faktura jest niepodpisana? Tutaj z pomocą przychodzi art. 772 KPC, który określa dokumentową formę czynności prawnych:

Art. 772. Do zachowania dokumentowej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie.

Tak więc niepodpisana faktura, jako dokument, jest oświadczeniem osoby, którą ją wystawiła. Ma to oczywiście znaczenie przy ustalaniu treści stosunku prawnego zawartego pomiędzy stronami. W momencie wystawienia faktury wierzyciel bowiem mówi: “Umawialiśmy się, że wykonam dla ciebie tę usługę, za którą dostanę takie wynagrodzenie i że zapłacisz mi w tym terminie”. Dłużnik oczywiście może odpowiedzieć (i często tak się zdarza), że “było całkiem inaczej…”.

Jeżeli dysponujesz tylko niepodpisanymi fakturami, to oczywiście nie oznacza od razu tego, że jesteś narażony na proces typu “słowo przeciwko słowu”. Temat najpopularniejszej faktury w Polsce to dobra okazja, żeby wspomnieć również o innych sposobach udowodnienia istnienia stosunku prawnego pomiędzy stronami – nawet gdy faktura jest niepodpisana. I właśnie o tym będzie mój kolejny wpis.

Znaczenie prawne faktury VAT

Długa to była droga, ale w końcu dobiegła końca. Wraz z końcem 2018 r. projekt ustawy przywracającej postępowanie gospodarcze został przyjęty przez Radę Ministrów i lada dzień zostanie skierowany do Sejmu.

Nie muszę chyba przypominać, że projekt ten jest rewolucyjny nie tylko z uwagi na powrót postępowania gospodarczego. Zmiany dotkną bowiem nawet “zwykły” proces cywilny np. wprowadzenie planowania rozpraw, umożliwienie złożenia zeznań przez świadków w formie pisemnej we wszystkich rodzajach postępowań, wprowadzanie sankcji za celowe działania strony zmierzające do przewlekłości postępowań, zmiany w sporządzaniu uzasadnień wyroków oraz wprowadzenie odsetek od zasądzonych kosztów procesu.

Dla wszystkich, którzy chcą zapoznać się z aktualną wersją projektu, jest on dostępny TUTAJ.

Na Nowy Rok chciałbym życzyć wszystkim czytelnikom bloga dużo sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym oraz żeby zmiany w prawie były zawsze korzystne!

Nowy projekt ustawy na Nowy Rok

1 2 3 4 5 11 Strona 3 z 11

Zapraszam do subskrypcji bloga


Administratorem Twoich danych osobowych stanie się Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń). Twoje dane osobowe będą przez nas przetwarzane wyłącznie w celu udzielenia odpowiedzi na przesłaną wiadomość. Szanuję Twoją prywatność – Twoje dane nie będą przekazywane do innych podmiotów, za wyjątkiem podmiotu obsługującego niniejszy formularz oraz naszą pocztę e-mail.

W każdym czasie możesz się również zwrócić do Kancelarii z żądaniem sprostowania, usunięcia swoich danych, sprzeciwu wobec przetwarzania, przeniesienia do innego podmiotu lub ograniczenia ich przetwarzania – wystarczy, że napiszesz wiadomość na adres: radcowie@radcowie.biz. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych jest art. 6 ust. 1 lit. b rozporządzenia ogólnego o przetwarzaniu danych osobowych (RODO). Jeżeli według Ciebie Twoje dane są przetwarzane nieprawidłowo, masz prawo złożenia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.