Dzisiaj w Dzienniku Ustaw ogłoszono ustawę z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw.

To oznacza, że nowe przepisy o postępowaniu gospodarczym wejdą w życie 7 listopada 2019 r. Wraz z nimi pojawi się wiele innych rewolucyjnych zmian.

Ale zanim dojdzie do powrotu postępowania gospodarczego, trzeba pamiętać, że niektóre ze zmian wchodzą w życie po upływie 14 dni, a więc już 21 sierpnia 2019 r!

Zmiany wchodzące w życie 21 sierpnia 2019 r.

Przede wszystkim dojdzie do wprowadzenia ogólnej zasady możliwości wydawania przez sąd postanowień na posiedzeniach niejawnych. Dotychczas taka możliwość przysługiwała tylko wtedy, gdy pozwalał na to konkretny przepis.

Druga ważna zmiana to zmiana terminów do umorzenia zawieszonego postępowania. Do tej pory Sąd umarzał zawieszone postępowanie, jeżeli wniosek o jego podjęcie nie został zgłoszony w ciągu roku od jego zawieszenia. Teraz w niektórych przypadkach maksymalny termin do złożenia wniosku o podjęcie postępowania będzie wynosił 6 miesięcy lub nawet 3 miesiące!

W przypadku zaś zawieszenie postępowania z uwagi na brak osób uprawnionych do reprezentacji strony, Sąd będzie mógł umorzyć takie postępowanie po upływie 2 lat. Co więcej – pierwotny pozew wniesiony w takiej sprawie będzie wywoływał wszystkie skutki, które ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa (czyli np. będzie przerywał bieg przedawnienia).

W sierpniu wejdą w życie również zmiany związane z postępowaniem klauzulowym, m. in. będą nowe (łatwiejsze) zasady możliwości wszczęcia egzekucji przez następcę prawnego, ale organ egzekucyjny będzie także z urzędu badał czy nie doszło do przedawnienia roszczenia stwierdzonego tytułem wykonawczym. Szerzej zmiany te omówię w kolejnym wpisie.

Zmiany w opłatach w sprawach cywilnych

Na koniec, w sierpniu mocno zmieni się ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Zmienią się niektóre zasady wnoszenia opłat, jak i ich wysokość. Wprowadzone zostaną również nowe rodzaje opłat, np. opłata 100 zł od wniosku o uzasadnienie orzeczenia lub zarządzenia.

Zmienią się także zasady dotyczące opłat w sprawach o prawa majątkowe (do których zaliczają się właśnie pozwy z faktury). We wszystkich takich sprawach, jeżeli roszczenie nie przekracza 20.000 zł będą miały zastosowanie opłaty stałe według określonych progów:

W zależności od wartości przedmiotu sporu:
1) do 500 złotych – w kwocie 30 złotych;
2) ponad 500 złotych do 1 500 złotych – w kwocie 100 złotych;
3) ponad 1 500 złotych do 4 000 złotych – w kwocie 200 złotych;
4) ponad 4 000 złotych do 7 500 złotych – w kwocie 400 złotych;
5) ponad 7 500 złotych do 10 000 złotych – w kwocie 500 złotych;
6) ponad 10 000 złotych do 15 000 złotych – w kwocie 750 złotych;
7) ponad 15 000 złotych do 20 000 złotych – w kwocie 1 000 złotych.

Natomiast przy roszczeniu ponad 20.000 zł Sąd będzie pobierał opłatę stosunkową w wysokości 5% wartości dochodzonego roszczenia, nie więcej jednak niż 200.000 zł.

Wzrośnie również koszt uzyskania odpisów orzeczeń lub kopii z akt sprawy. Dotychczas za kopię akt płaciło się 1 zł za każdą stronę, od 21 sierpnia 2019 r. pobierana będzie opłata 20 zł za każde rozpoczęte 20 stron. Czyli trzeba będzie uiścić opłatę w wysokości 20 zł zarówno wtedy, gdy będziemy chcieli uzyskać 18 stron, jak i 2 strony kopiowanego dokumentu. Podobnie będzie z uzyskiwaniem poświadczonych odpisów, wypisów lub wyciągów. Z dotychczasowej opłaty 6 zł za stronę, nowa opłata wyniesie 20 zł za każde rozpoczęte 10 stron dokumentu.

Jednakże wprowadzone zostało rozwiązanie (nowy art. 77a ustawy o kosztach sadowych w sprawach cywilnych), zgodnie z którym od pierwszego wniosku o wydanie odpisu orzeczenia kończącego postępowanie z klauzulą wykonalności, złożonego przez powoda, nie będzie się pobierać żadnej opłaty.

Wprowadzono również nowe zasady uiszczania opłaty od apelacji, ale to również materiał na kolejny wpis.

Ustawa został opublikowana w Dzienniku Ustaw pod poz. 1469.

 

Ustawa nowelizująca KPC zostanie podpisana przez Prezydenta w ciągu tygodnia. Stąd już krótka droga do jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw i rozpoczęcia odliczania do wejścia w życie nowych przepisów, w tym postępowania gospodarczego. Kto się nie przygotuje na zmianę, może się niemile zaskoczyć, zwłaszcza, że nowe przepisy będą miały zastosowanie również do spraw aktualnie będących w toku.

Pomimo tego, że nowelizacja spowoduje większy formalizm w postępowaniu gospodarczym, to jednocześnie ogólne korzyści z postępowania gospodarczego będą większe niż w postępowaniu zwykłym, głównie dzięki przyspieszeniu procedury i możliwością uzyskania tytułu zabezpieczającego. Ale po kolei.

Kto będzie podlegał postępowaniu gospodarczemu?

Wszyscy przedsiębiorcy automatycznie będą podlegali przepisom regulującym postępowanie gospodarcze. Dodatkowo stronami takiego postępowania będą osoby związane umową leasingu lub umową o roboty budowlane – więc sprawa np. przeciwko deweloperowi będzie z automatu uznawana za sprawę gospodarczą, pomimo tego, że powód nie musi być przedsiębiorcą.

I takiego powoda nie-przedsiębiorcę również mają dotyczyć zaostrzone rygory powoływania dowodów lub tak kontrowersyjne rozwiązania jak umowa dowodowa? Z reguły tak, ale trzeba pamiętać o tym, że strona nie będąca przedsiębiorcą może złożyć wniosek o rozpoznanie sprawy w trybie “zwykłym”, z pominięciem rygorystycznych przepisów o postępowaniu gospodarczym. Jeśli powód jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, to taki wniosek musi zostać złożony w pozwie. W przypadku gdy powód nie korzysta z pomocy prawnika – Sąd prześle mu stosowane pouczenia. Od otrzymania takich pouczeń powód ma tylko tydzień, aby złożyć wniosek o rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu gospodarczym.

Co wiąże się z postępowaniem gospodarczym?

Aby móc podjąć decyzję czy strona chce wyłączyć się spod postępowania gospodarczego, należy najpierw wiedzieć z czym się ono wiąże. W niektórych sprawach specyfika tego postępowania może bowiem służyć naszym interesom, zaś w innych może nam utrudniać wykazanie naszych racji. Z czym się więc wiąże postępowanie gospodarcze?

Po pierwsze – z prekluzją dowodową. Wszelkie znane nam twierdzenia i dowody związane ze sprawą należy powołać już w pierwszym piśmie procesowym. Więcej pisałem już o tym TUTAJ.

Po drugie – niedopuszczalne będzie wniesienie powództwa wzajemnego.

Po trzecie – głównym środkiem dowodowym będzie dowód z dokumentów, a dowód ze świadków będzie przeprowadzany tylko wyjątkowo, po wyczerpaniu innych środków dowodowych.

Po czwarte – przewidziano wymóg formy dokumentowej dla czynności strony, z którą prawo łączy nabycie, utratę lub zmianę uprawnienia strony w zakresie danego stosunku prawnego.

Po piąte – możliwość zawarcia umowy dowodowej. Umowa dowodowa to całkowita nowość w naszym systemie prawnym – dzięki niej strony mogą umówić się, że w przypadku sporu na tle określonego stosunku prawnego określone dowody mogą zostać wyłączone jako niedopuszczalne w postępowaniu sądowym. Co ważne, stosunek prawny, którego dotyczy spór, musi mieć swoje oparcie w umowie. Nie wchodzą tu więc w grę np. sprawy przeciwko członkom zarządu na podstawie art. 299 KSH.

Po szóste – wyrok sądu pierwszej instancji zasądzający świadczenie w pieniądzu lub rzeczach zamiennych będzie stanowił tytuł zabezpieczenia, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Jest to bardzo ważna informacja dla wierzycieli, bowiem po uzyskaniu korzystnego wyroku, można będzie wszcząć postępowanie o dokonanie zabezpieczenia na majątku dłużnika.

Czy warto wyłączyć się spod postępowania gospodarczego?

Każdy osobno musi rozważyć czy wyłączenie się spod postępowania gospodarczego faktycznie będzie dla niego korzystne. W sprawie gdzie kluczowe znaczenie będą miały zeznania świadków (bo odpowiednie dokumenty nie istnieją), strona powinna raczej złożyć wniosek o rozpoznanie sprawy z pominięciem tych przepisów.

Natomiast w sprawie gdzie wierzycielowi chodzi o jak najszybsze odzyskanie pieniędzy, nowe przepisy z pewnością ułatwią dochodzenie roszczeń. Ograniczenia dowodowe będą sprzyjały szybszemu prowadzeniu postępowania i będą przeciwwagą dla “taktyki” opóźniania procesu przez pozwanego. A gdy wierzyciel uzyska już korzystny wyrok – wtedy nie będzie musiał czekać aż wyrok się uprawomocni i będzie mógł złożyć wniosek o dokonanie zabezpieczenia.

Dlatego pomimo tego, że postępowanie gospodarcze będzie obciążone dodatkowymi wymogami, to w całokształcie jest ono dla wierzycieli korzystniejsze niż postępowanie zwykłe. Rozpoznawanie spraw według nowych przepisów przyspieszy procedurę i ułatwi dochodzenie roszczeń. Szczególnie wtedy, gdy strona będzie zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika – wówczas wszelkie rygory postępowania gospodarczego nie będą takie straszne.

Korzyści z postępowania gospodarczego

Ostatnimi czasy zmian w przepisach, które były korzystne dla wierzycieli, było jak na lekarstwo. W zasadzie wierzycielom dochodziły tylko nowe obowiązki i ograniczenia możliwości dochodzenia swoich roszczeń. W końcu może się to zmienić. Sejm rozpatrzył wczoraj dwa projekty “ustaw dla wierzycieli”.

Pierwszy z projektów “ustawy dla wierzycieli” to oczywiście projekt ustawy o zmianie KPC, który wrócił z Senatu z kilkoma poprawkami. Wczoraj Sejm zdecydował o przyjęciu tych poprawek, które dotyczyły w większości kwestii związanych z uporządkowaniem terminologii i doprecyzowaniem niektórych przepisów.

Drugi projekt jest nawet bardziej przeznaczony dla wierzycieli – to zmiana ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, która wczoraj została uchwalona przez Sejm. Od ostatniego razu gdy o niej pisałem, w projekcie zaszło kilka zmian, o których należy wspomnieć. Co się zmienia?

Postępowanie zabezpieczające

Po pierwsze, planowana jest zmiana w postępowaniu zabezpieczającym, która ma wzmocnić pozycję wierzyciela. Do tej pory, aby uzyskać zabezpieczenie należało spełnić dwie przesłanki: uprawdopodobnić istnienie roszczenia oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. W praktyce, to właśnie z wykazaniem interesu prawnego wiążą się największe problemy, ponieważ orzecznictwo poszczególnych sądów w tym zakresie jest mocno zróżnicowane. Ma to oczywiście wpływ na to, że wierzyciele z postępowania zabezpieczającego korzystają rzadko, jeśli w ogóle. A szkoda, bo to jedno z postępowań, które jest dla wierzyciela bardzo korzystne. Przede wszystkim pozwala na prowadzenie procesu ze świadomością, że dochodzone roszczenie jest już zabezpieczone, więc dłużnik nie będzie mógł wyzbywać się majątku przed wydaniem wyroku.

Zmiana w postępowaniu zabezpieczającym ma polegać na automatycznym uznawaniu interesu prawnego za uprawdopodobniony w przypadku gdy powód dochodzi należności zapłaty z tytułu transakcji handlowej, której wartość nie przekracza siedemdziesięciu pięciu tysięcy złotych, a dochodzona należność nie została uregulowana w ciągu trzech miesięcy od dnia upływu terminu jej płatności.

Do uzyskania zabezpieczenia wystarczy więc wykazać, że dana umowa stanowiła transakcję handlową oraz podnieść okoliczność braku zapłaty przez trzy miesiące od upływu terminu zapłaty. Wtedy interes prawny musi zostać uznany przez Sąd za uprawdopodobniony. Należy oczywiście pamiętać, że dotyczy to tylko przypadku gdy wartość całej transakcji handlowej nie przekracza 75.000 złotych. Nie będzie to mieć więc zastosowania w przypadku “rozbicia” transakcji handlowej o wartości np. 80.000 zł, na dwa roszczenia po 40.000 zł. Maksymalna wartość odnosi się bowiem do całości transakcji handlowej, a nie wartości poszczególnych jej części.

Progi rekompensaty za koszty odzyskiwania należności…

Względem wcześniejszej wersji projektu zmieniono walutę wartości transakcji handlowej z euro na nasze polskie złotówki. Jest to dobra zmiana, ponieważ przeliczanie wartości świadczenia wyrażonego w umowie w złotówkach na euro miało być obliczane wg średniego kursu z dnia zawarcia transakcji handlowej. A to otwierało zbyt szerokie pole do kwestionowania daty zawarcia transakcji. Obecnie jest prościej, a wiadomo że im prościej, tym z reguły lepiej.

Od wartości świadczenia pieniężnego zależeć będzie wysokość przysługującej wierzycielowi rekompensaty za opóźnienie w zapłacie tego świadczenia. I tak:

  • przy wartości świadczenia do 5.000 zł włącznie – przysługuje 40 euro rekompensaty,
  • jeżeli wartość świadczenia wynosi od 5.000,01 zł do 49.999,99 zł – należy się 70 euro
  • przy świadczeniach od 50.000 zł wzwyż – można będzie żądać 100 euro

…i sposób obliczania rekompensaty

Ustawodawca wrócił również do dotychczasowego sposobu obliczania wartości rekompensaty. Zrezygnowano ze średniego kursu z dnia zawarcia transakcji handlowej i nadal będzie obowiązywał kurs z ostatniego dnia roboczego miesiąca wcześniejszego niż miesiąc, w którym świadczenie stało się wymagalne. Innymi słowy – TEN wpis nadal będzie aktualny.

Wejście zmian w życie

I tylko szkoda, że planowane zmiany wejdą w życie dopiero 1 stycznia 2020 r. Kolejne pół roku wierzyciele muszą więc czekać na zmiany, które będą dla nich korzystniejsze. Dodatkowo zmiany te będą dotyczyły tylko tych transakcji handlowych, które zostaną zawarte po wejściu w życie nowych przepisów. Do transakcji handlowych zawartych wcześniej, będzie się stosować przepisy dotychczasowe.

A taka rewolucyjna zmiana jak postępowanie gospodarcze wejdzie w życie już po 3 miesiącach od dnia ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw. A to może nastąpić już w tym miesiącu.

Z nową wersją projektu ustawy zmieniającej ustawę o terminach zapłaty w transakcjach handlowych można zapoznać się TUTAJ. Z projektem zmian w KPC zapoznasz się TUTAJ, zaś przyjęte poprawki Senatu może zobaczyć TUTAJ.

Dwie ustawy dla wierzycieli

Artykuły o tym można już znaleźć wszędzie – zmiana KPC nadchodzi! Ogromna nowelizacja procedury cywilnej została w zeszły czwartek uchwalona przez Sejm i obecnie została przekazana do Senatu. Nie ma już wątpliwości, że zmiany wejdą w życie jeszcze w tym roku. Niektóre ze zmian będą obowiązywały już po 14 dniach od opublikowania ustawy w Dzienniku Ustaw, ale większość zmian (w tym postępowanie gospodarcze) wejdzie w życie po 3 miesiącach.

Ale nie tylko objętość nowelizacji robi wrażenie – zapowiedziane zmiany są ważne i rewolucyjne. Wprowadzenie planowania rozpraw, obowiązek wezwania do złożenia odpowiedzi na pozew w wyznaczonym terminie, odsetki od kosztów procesu, obciążenie kosztami strony, która nadużywa prawa procesowego, niezależnie od wyniku sprawy, przywrócenie postępowania gospodarczego, zmiany w opłatach sądowych… i wiele, wiele innych zmian, które wpłyną na to jak będzie wyglądał proces cywilny.

TUTAJ znajdziesz projekt ustawy uchwalony przez Sejm. Jest co czytać – projekt ma 86 stron!

Także kto się jeszcze nie przygotował do nadchodzących zmian, ten powinien szybko to nadrobić… albo powierzyć swoje sprawy w ręce profesjonalnego pełnomocnika. Wtedy jako wakacyjną lekturę można wybrać książkę ulubionego autora, zamiast projektu zmian w KPC.

Poniższe zdjęcie wstawiłem z dwóch okazji: rozpoczęcia wakacji i tego, że projekt zmian w KPC w końcu “dobił do brzegu” 🙂

Zmiana KPC uchwalona przez Sejm

Oczekując na drugie czytanie projektu ustawy przywracającej postępowanie gospodarczej oraz na zakończenie prac nad projektem zmian ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, wracam do jednego z Waszych ulubionych tematów – rekompensaty 40 euro. Dzisiaj w kontekście odpowiedzi na pytanie: czy cesja rekompensaty 40 euro jest dopuszczalna?

Cesja 40 euro to temat, który budzi dyskusje nie tylko wśród prawników. Zasadniczą kwestią jest to czy umowa cesji rekompensaty 40 euro jest w ogóle dopuszczalna? Oczywiście, można spotkać dwa poglądy na ten temat. Jedni mówią, że nie, ponieważ jest to szczególne roszczenie przysługujące tylko wierzycielowi z pierwotnego kontraktu, związane bezpośrednio z powstaniem opóźnienia w płatności za transakcję handlową. Głosy mówiące o tym, że rekompensata 40 euro nie przysługuje nabywcy wierzytelności pojawiły się zwłaszcza po wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2017 r. (sygn. V CSK 660/16). Tylko, jak się później okazało było to stwierdzenie przedwczesne…

Co o możliwości cesji 40 euro powiedział Sąd Najwyższy?

Właśnie w tym rzecz, że SN… potwierdził możliwość cesji 40 euro. Co prawda w uzasadnieniu wyroku poświęcono na to tylko jedno zdanie, ponieważ sprawa V CSK 660/16 dotyczyła zupełnie innego tematu (ciekawych odsyłam TUTAJ). Sąd Najwyższy poruszył kwestię 40 euro przy rozważaniach o tym czy umowa faktoringu w danej sprawie przewidywała również cesję takiej rekompensaty. Wyciąganie z powyższego wyroku twierdzeń o tym, że “rekompensata 40 euro nie przysługuje cesjonariuszowi” jest jednak błędne. Powiem więcej – z powyższego wyroku można wprost wywnioskować, że możliwość dokonania cesji 40 euro nie powinna budzić żadnych wątpliwości!

Czy możliwa jest cesja 40 euro?

W związku z powyższym należy odpowiedzieć: TAK, rekompensata 40 euro może być przedmiotem umowy cesji. Po pierwsze, rekompensata 40 euro jest normalną wierzytelnością cywilnoprawną, a co za tym idzie można zastosować do niej art. 509 KC:

Art. 509 § 1 KC Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania.

Po drugie, nie ma żadnego wyłączenia ustawowego, które zakazywałoby przelewu wierzytelności o zapłatę 40 euro rekompensaty.

Po trzecie, za tą możliwością przemawia wyrok Sądu Najwyższego w sprawie V CSK 660/16:

Niewątpliwie w terminach wymagalności tych wierzytelności po stronie „D.” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powstawałoby przewidziane przez art. 10 ust. 1 TransHandlZapU roszczenie o zapłatę ryczałtowej kwoty odzyskiwania należności, której dotyczy ten przepis, a wierzytelność o jej zapłatę oczywiście mogła być przedmiotem przelewu.

Co zrobić, żeby skutecznie dokonać przelewu rekompensaty 40 euro?

Tak naprawdę istotą problemu związanego z cesją wierzytelności 40 euro nie jest pytanie “czy?”, ale “w jaki sposób?“. To tutaj spotyka się najczęstsze wątpliwości, które również dostrzegł Sąd Najwyższy. Problemem w sprawie V CSK 660/16 było przede wszystkim ustalenie czy kwoty rekompensat 40 euro zostały objęte przelewami wierzytelności, ponieważ przedmiotem umowy faktoringu były tylko wierzytelności wynikające z konkretnych faktur. Tu wchodzi w grę art. 509 § 2 KC:

Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.

I tak, jeżeli chodzi o odsetki od przelanych wierzytelności, to nie ma wątpliwości, iż przysługują one cesjonariuszowi. Natomiast w przypadku rekompensaty 40 euro pojawia się taka wątpliwość. Według niektórych, rekompensata 40 euro jest uprawnieniem związanym z istnieniem wierzytelności głównej, a więc przelew wierzytelności głównej pociąga za sobą również uprawnienie do żądania rekompensaty 40 euro.

W mojej ocenie takie potraktowanie sprawy może jednak doprowadzić do uznania przez sąd, że przelew wierzytelności nie obejmował kwoty rekompensaty 40 euro. Roszczenie to jest bowiem związane tylko i wyłącznie z opóźnieniem się dłużnika w zapłacie należności wynikającej z transakcji handlowej. Na skutek braku odpowiednich działań ze strony dłużnika powstaje więc osobne roszczenie.

Dlatego uważam, że dla dokonania skutecznej cesji 40 euro należy w umowie wyraźnie wskazać, że przedmiotem cesji są wierzytelności z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności, o której mowa w art. 10 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. W ten sposób uchronimy się przed zarzutami dotyczącymi skuteczności zawartej przez nas umowy cesji. Dokładne określenie przelewanej wierzytelności to podstawa takich umów, dlatego warto w tym celu skorzystać z pomocy doświadczonego prawnika.

Cesja 40 euro – zmiany

W zakresie możliwości dokonania cesji rekompensaty 40 euro prawdopodobnie czekają nas poważne zmiany. W przygotowaniu jest bowiem projekt zmieniający m. in. ustawę o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Jedną z proponowanych zmian jest dodanie przepisu, zgodnie z którym roszczenie o rekompensatę 40 euro nie będzie mogło zostać zbyte. Wśród wielu przepisów polepszających sytuację wierzycieli ten wydaje się wręcz niepasujący do charakteru ustawy. Takie ustawowe ograniczenie możliwości dokonywania cesji roszczenia o zapłatę 40 euro to bardzo mocna ingerencja w zasady obrotu wierzytelnościami i generalną zasadę, że wierzytelności są zbywalne. Osobiście mam nadzieję, że proponowany przepis nie zachowa się w takim brzmieniu.

Cesja 40 euro rekompensaty

1 2 3 4 5 13 Strona 3 z 13