40 euro po raz drugi

Wojciech Jeliński9 komentarzy

Podejrzewałem, że temat rekompensaty 40 euro będzie ciekawy dla czytelników bloga. Miałem rację – ten wpis jest jednym z najchętniej przez Was czytanych. W komentarzach do niego zadawaliście mi ciekawe pytania oraz opisywaliście swoje doświadczenie z praktyką sądów. Postanowiłem więc w tym wpisie zebrać kilka uwag praktycznych dotyczących dochodzenia kwoty 40 euro.

Po pierwsze i najważniejsze – rekompensata 40 euro jest należnością, podobnie jak kwota na fakturze, której się domagacie. Oznacza to, że wierzycielowi służy roszczenie o zapłatę tej kwoty. Z tego wysunąć można dwa wnioski:

  1. Rekompensata 40 euro nie wchodzi w skład kosztów procesu.
  2. Równowartość 40 euro musi być wliczona do wartości przedmiotu sporu.

Wydawało mi się, że dwa powyższe stwierdzenia dla prawnika, to jak dla matematyka podstawowe “2+2=4”. Bardzo się więc zdziwiłem, gdy przeczytałem w komentarzach, że praktyka jednego z sądów wygląda tak, że równowartość 40 euro jest co prawda zasądzana… ale następnie pomniejsza się o nią należne koszty procesu!

W mojej ocenie taka praktyka jest niedopuszczalna, ponieważ roszczenie o zapłatę 40 euro nie ma nic wspólnego z kosztami procesu. Ponadto, takie pomniejszanie kosztów procesu jest całkowicie nielogiczne. To tak, jakby przedsiębiorca występował o zapłatę 1.000 zł. Od takiego pozwu musi więc uiścić opłatę sądową. Dla przykładu załóżmy, że jest to 100 zł. Następnie Sąd wydaje nakaz zapłaty, na mocy którego zasądza od dłużnika 1.000 zł, ale nie ma zwrotu kosztów procesu, bo od należnych kosztów odjęto zasądzone 1.000 zł. Totalny absurd!

Jeżeli też spotkałeś się z taką praktyką dotyczącą 40 euro – nie wahaj się składać zażalenia na takie postanowienie o kosztach!

Po drugie, roszczenie o zapłatę 40 euro rekompensaty może być przedmiotem osobnego pozwu. Nie musisz więc dochodzić go równocześnie z należnością główną z danej faktury. Jeżeli więc masz taką sytuację, że złożyłeś już pozew o zapłatę należności głównych z kilku faktur, a zapomniałeś lub nie wiedziałeś, że możesz domagać się jeszcze 40 euro rekompensaty, to pamiętaj, że możesz złożyć kolejny pozew dotyczący wartości tej rekompensaty. Upewnij się tylko, że roszczenie nie jest przedawnione!

Po trzecie, od rekompensaty 40 euro, przysługują również odsetki. Roszczenie to staje się bowiem wymagalne od pierwszego dnia opóźnienia w zapłacie przez dłużnika należności wynikającej z transakcji handlowej. Jak zaznaczono w art. 10 ust. 1 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych – roszczenie to przysługuje od dłużnika “bez wezwania“. Nie ma więc potrzeby wystosowywania dodatkowego wezwania do zapłaty, aby roszczenie stało się wymagalne. A skoro dłużnik sam nie zapłaci równowartości kwoty 40 euro, to popada w opóźnienie. I wówczas zastosowanie ma art. 481 § 1 K.c.:

§ 1. Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Do kwoty rekompensaty 40 euro zastosowanie będą więc miały odsetki ustawowe za opóźnienie, czyli inny rodzaj odsetek, niż te przysługujące w transakcjach handlowych. Trzeba o tym pamiętać.

Rekompensata 40 euro to naprawdę prosty temat. Nie wiem dlaczego niektóre sądy utrudniają sprawę i mieszają to roszczenie z kosztami procesu. My, jako ludzie, chyba mamy dar do niepotrzebnego komplikowania nawet najprostszych spraw… Oczywiście po to, aby ułatwić sobie życie.

40 euro po raz drugi

{ 9 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Małgorzata Czerwiec 21, 2018 o 12:22

Szanowny Panie temat dochodzenia rekompensaty 40 euro jest bardzo ciekawy ale jeszcze bardziej ciekawy jest temat dochodzenia dodatkowych kosztów windykacji w uzasadnionej wysokości. Prosiłabym o pochylenie się nad tematem. Firmy windykacyjne wystawiają FV na kwoty obejmujące 10 % kwoty dochodzonej po wysłaniu jednego maila z wezwaniem do zapłaty i uznają, że cały ten koszt skoro poniósł wierzyciel musi pokryć dłużnik. Coś tu jest nie tak. Dłużnik nie zna umowy jaką wierzyciel zawarł z firmą windykacyjna i nie ma nią wpływu – a obciążanie dłużnika kwotą np. 5000 zł za wysłanie jednego maila napewno nie stanowi uzasadnionej wysokości. Oczywiście dłużnik powinien regulować należności w terminie, ale np. jeśli sprawa trafia do sądu czy postępowania egzekucyjnego dłużnik od początku wie z jakimi kosztami może się liczyć, natomiast firmy windykacyjne robią co chcą i wystawiają FV w wysokości całkowicie nieodzwierciedlającej nakładu pracy i zapewne wysokość tych FV nie jest niczym uzasadniona.

Odpowiedz

Wojciech Jeliński Czerwiec 21, 2018 o 16:56

Małgorzata, na pewno temat zwrotu kosztów odzyskiwania należności pojawi się na tym blogu 🙂

Odpowiedz

Iza Czerwiec 21, 2018 o 14:07

Dzień dobry, czy obowiązek dochodzenia rekompensaty 40 Euro dotyczy także Gmin? Mam tu na myśli np. sytuację, w której przedsiębiorca wynajmuje od Gminy lokal użytkowy na prowadzenie działalności gospodarczej, na czynsz wystawiane są faktury vat i przedsiębiorca spóźnia się z płaceniem. Czy wystawiając wezwanie do zapłaty powinnam doliczać to 40 euro?. Na szkoleniach coś się wspomina tym, ale żadnych konkretów niestety. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Wojciech Jeliński Czerwiec 21, 2018 o 16:53

Iza, w przypadku gminy warto zwrócić uwagę na art. 42 ust. 5 ustawy o finansach publicznych. W nim faktycznie jest mowa o obowiązku ustalania przez jednostki sektora finansów publicznych przypadających im należności pieniężnych, również tych cywilnoprawnych. Wydaje się więc, że gmina nie tyle co może, ale nawet powinna dochodzić 40 euro rekompensaty 🙂

Odpowiedz

Maria Lipiec 12, 2018 o 11:36

Świetny blog a wpis bardzo ciekawy! Czy Pana zdaniem nie ma przeszkód aby Miejskie Zakłady Wodociągów i Kanalizacji działające jako sp. z o.o. również mogły domagać się tej rekompensaty w przypadku zaległości od przedsiębiorców? pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Jeliński Lipiec 13, 2018 o 15:34

Maria, nie widzę żadnych przeszkód, o ile oczywiście umowa zawarta pomiędzy stronami stanowi transakcję handlową 🙂

Odpowiedz

Agnieszka Październik 4, 2018 o 14:23

Dzierżawiąc teren od Gminy jako przedsiębiorca otrzymałam przedmiotowe 40 Euro – jednak moją wątpliwość budzi zapis w ustawie “wierzyciel spełnił swoje świadczenie” nigdzie nie mogę tego doczytać- czy spełnienie świadczenia dzierżawy terenu w przypadku umowy na czas nieokreślony i płatności miesięcznej do 10 dnia miesiąca na podstawie faktury Vat następuje już po podpisaniu umowy czy na koniec miesiąca za który zostaje wystawiona faktura – przykładowo faktura wystawiona 02 września za miesiąc wrzesień (który trwa do 30 września) płatna do 10 września. Czy świadczenie przez wierzyciela jest spełnione czy jest w trakcie? Czy ja czegoś nie rozumiem? Proszę mi powiedzieć jak to jest? Pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Jeliński Październik 4, 2018 o 14:43

Agnieszka, w przypadku umowy dzierżawy świadczenie wydzierżawiającego jest spełnione w momencie oddania terenu dzierżawcy do używania i pobierania pożytków. W momencie więc gdy otrzymałaś teren objęty umową od gminy, to właśnie wówczas gmina spełniła swoje świadczenie wynikające z umowy dzierżawy.

Odpowiedz

Agnieszka Październik 5, 2018 o 14:04

Dziękuję.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikując komentarz przekazujesz Kancelarii swoje dane osobowe, w tym imię i nazwisko, pseudonim, numer IP, swój adres e-mail i ewentualnie adres strony internetowej. Podanie tych danych jest dobrowolne, ale bez ich przekazania nie będę mógł odpowiedzieć na Twój komentarz. Widoczny na stronie będzie wyłącznie podpis, data opublikowania komentarza oraz ewentualnie adres podanej przez Ciebie witryny internetowej. Administratorem Twoich danych osobowych stanie się Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń). Twoje dane osobowe będą przez nas przetwarzane wyłącznie w celu udzielenia odpowiedzi na komentarz. Szanujemy Twoją prywatność - dane nie będą przekazywane do innych podmiotów, za wyjątkiem podmiotu obsługującego niniejszy formularz oraz naszą pocztę e-mail. Dane będziemy przechowywać przez okres publikacji komentarza – po tym okresie zostaną usunięte. W każdym czasie możesz się również zwrócić do Kancelarii z żądaniem sprostowania, usunięcia swoich danych, wniesienia sprzeciwu, przeniesienia do innego podmiotu lub ograniczenia ich przetwarzania – wystarczy, że napiszesz wiadomość na adres: radcowie@radcowie.biz. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych jest art. 6 ust. 1 lit. b rozporządzenia ogólnego o przetwarzaniu danych osobowych (RODO). Jeżeli według Ciebie Twoje dane są przetwarzane nieprawidłowo, masz prawo złożenia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: