Monthly Archives

Styczeń 2020

“Tyle było dni…” śpiewał Marek Grechuta i te słowa idealnie pasowały mi do dzisiejszego wpisu. Bo ile to już dni minęło od ostatniego wpisu na blogu? Dużo czasu upłynęło, przyznaję. Jeżeli ktoś niecierpliwie czekał na kolejne wpisy, mógł poczuć się jak wierzyciel czekający na zapłatę. Dni mijają, a pieniędzy nadal nie ma. Najgorzej jest wtedy, gdy nie możemy jeszcze nic z tym zrobić, ponieważ nie nadszedł jeszcze termin zapłaty. Jeżeli chodzi o największy termin zapłaty, jaki do tej pory widziałem w umowie, to było 180 dni. Tak, dobrze przeczytałeś. Dokładnie